dodatek ilustrowany do niczego
niedziela, 27 maja 2007

Ogród Botaniczny PAN w Powsinie to kosztowne miejsce. Bardzo. I między innymi dlatego powinno się go zamknąć. Rosną tam same krzaki i badyle. Nie ma klimatyzacji, srają muchy i latają motyle. Ludzi tam prawie nie ma, dziewczyny szpilek nie noszą. Nie ma dobrej muzyki tylko ptaki drą ryje. Bilety kosztują jak do klabu ale w środku czasem słychać tylko jakegoś Chopina. To jakaś kpina.

Powinno się to zaorać, wyrównać, asfaltem zalać i zrobić dobre kino samochodwe z mega subwooferem. Albo przynajmniej jakiś super mega samer klab. A tak, robale jakieś kwiatki zapylają. Nuda.

23:03, arawicz , inne
Link Komentarze (4) »
Okno teściowej jest na Woli i patrzeć z niego na Śródmieście można do woli.



00:41, arawicz , inne
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 maja 2007

Kilka wspomnień z wczorajszego koncertu (znów Juwenalia) na warszawskim stadionie Syreny. Dotarłem dość późno, kilku zespołów nie zobaczyłem. Zastałem natomiast świetnie bawiącą się dziatwę...

Po zejściu Happysad ze sceny publiczność do boju zagrzewały dziewczyny z Riviery uprawiające taniec irlandzki. Taniec irlandzki polega na wyginaniu nóg w stawie kolanowym w każdą stronę.

Na koniec pojawiły się gwiazdy. Na scenie i na niebie. I tak oto publika zaczęła pląsać przy Myslowitz... [tu należy przypomnieć, że Juwenalia bez Kultu, Kazika, Myslovitz, Kukiza, T.Love, Hey'a i kilki jeszcze innych nie mogą się odbyć]

Przed występem ostatniego wykonawcy (Hey'a a jak!?) udało mi się zamienić kilka słów pod sceną z ratownikiem. "Na terenie obiektu" były ataki padaczki, połamane żebra, nogi i ręce (to od naporu tłumu na barierki, ponoć normalne). No i kilkadziesiąt zjazdów po dragach (zazwyczaj wystarczy podać tlen). Nic szczególnego. Ratownik twierdził, że więcej mają roboty przy pielgrzymkach.

Tymczasem na scenie pojawiła się Nosowska a technicy pokazali ile mają w arsenale świateł stroboskopowych. Pomiar światła w aparacie zwariował. Piwo zaczęło działać. Większość fotek z tej części koncertu jest do dupy - choć występ Hey'a udany jak najbardziej. Ciekawostką jest to, że od pewnego czasu grają na koncertach "Telefony" Republiki.

 
1 , 2
Zakładki:
000: skrót
001: mój top
002: linki i sznurki
003: lepsze strony foto
004: najwyższe progi
005: e-prasa foto
006: nie foto
007: dobre słowa

FotoAmatorszczyzna on Facebook

Goście:

Autor: artur.rawicz[at]aster.pl