dodatek ilustrowany do niczego
czwartek, 29 marca 2007
Warszawski, wiosenny sezon na demonstracje, marsze, specary, manify i co tam jeszcze uważam za rozpoczęty...

Plac Konstytucji (28.3.2007):



































I teraz trochę rydzykowniejsze ujęcia, z ul. Wiejskiej (kilka godzin później)...




















14:28, arawicz , inne
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 marca 2007
W ostatnią niedzielę odbył się koncert pod hasłem Solidarni z Białorusią. Zagrali białorusini, m.in.: niesamowity BN, Niepodległa Republika Marzenie, Pomidorov i torszkę naszych: Janerka, Nosowska, Sidney Polak, Muniek Staszczyk, Maleo Reggae Rockers, Brylewski, Vavamuffin i jakaś tam telewizyjna Kayah z gadającym Kamelem. Pierwsza część koncertu (dodajmy najdłższa chyba) była rewelacyjna do chwili, kiedy telewizor nie zaczął przygotowywać się do wejścia na antenkę... Ale nie o tym chciałem.







Przed i w trakcie koncertu wśród tłumu krążyli młodzi chłopcy i młode dziewczęta i rozdawały biało-czerwono-białe wstążki, naklejki i opaski na rękę. Wrzucając do puszki kilka złotych zdobyłem komplet gadżtów. Nie pamiętam, na co dokładnie zbierali. Dla mnie istotne było, że na "białoruskim" koncercie, w dniu zakaznego na Białorusi święta niepodległości w Warszawie stawia się 15 tysięcy ludzi. Byli i tacy co przynieśli flagi nasze i ich. Co prawda kiedy przygotowywano tłum do wejścia na wizję, flagi trzeba było zwinąć bo przeszkadzały kamerom(!), ale to nic. I tak nie lubię telewizora, więc nic mnie już do niego nie zniechęci bardziej.










Zadowolony z koncertu, z tego polsko-białoruskiego tygla i pewnej (prawda że reżyserowanej, ale jednak) solidarności, wsiadłem do metra i zacząłem przyglądać się swojej gustownej biało-czerwono-białej opasce. Na odwrocie miała wytłoczone litery: MADE IN CHINA. I kto by przypuszczał, że komuno-kapitalizm Państwa Środka włączy się w walkę z reżimem Łukaszenki...

piątek, 23 marca 2007

Posłowie PiS przygotowali projekt nowelizacji kodeksu pracy, w którym proponują ustanowienie zakazu handlu zarówno w małych, jak i dużych sklepach w dni świąteczne. Szanse na przegłosowanie projektu w Sejmie są duże - donosi DZIENNIK. Właściwie pomysł jest tak debilny, że nie ma zanczenia kto donosi.

Najprawdopodobniej już tegoroczne święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, które jest obchodzone 15 sierpnia, handlowcy spędzą z dala od lady.



Od ponad roku posłowie nie mogli dojść do konsensusu w sprawie pomysłu LPR, aby zakazać handlu w niedzielę i święta. Teraz PiS zaproponował kompromisowe rozwiązanie, które ponoć podoba się i posłom koalicji, i handlowcom. Generalnie dni takich ma być 12 w ciągu roku. Zrezygnowano z zakazu handlu w niedziele, bo jak policzyli specjaliści pracę stracić mogłoby nawet 100 000 ludzi (a to ze 100 razy więcej niż ma członków LPR)!


Chciałbym uprzejmie przypomnieć Paniom Posłankom i Panom Posłom (których poniekąd zatrudniam i opłacam), że są jeszcze inne, powszechniej na świecie obchodzone święta które można by obchodzić, zamykając kioski i stragany, a może nawet szpitale i komisariaty. Zatrzymując pociągi i zestrzeliwując samoloty niewiernych...

Chińczycy, których jest sporo również w kraju kwitnącej wisły obchodzą Święto Boga Małp i to dwa razy w rok (marzec i wrzesień)! Mężczyźni niosą na ramionach lektykę. Gdy wstępuje na nią duch boga małp, wpadają w trans. Pewnie podobnie jak plitycy SLD podczas słuchania hitów Oleksego.

Ponggal (połowa stycznia) - święto wiosennych zbiorów obchodzone przez Hindusów z południowych Indii. W świątyniach składa się dary z ryżu, warzyw, trzciny cukrowej i przypraw. Składaniu darów towarzyszą modlitwy i muzyka. Podkreślić należy, że ryż i trzcinę trzeba kupić sobie wcześniej, bo w święta sklepy powinny być zmaknięte i pilonowane najlepiej przez Trójki Giertychowskie (które odbiorą sobie dzień świąteczny w święto pracy).

Za chwilę będzie Ramadan (marzec/kwiecień) - okres ścisłego postu od wschodu do zachodu słońca dla wyznawców islamu. Właściciele ulicznych straganów oferują np.: słodycze, które są sprzedawane po zapadnięciu zmroku... Nie doczytałem jednak, jak handel w nocy będzie regulowany, więc nie będę się już więcej nabijał. Mam na szczęście blisko całodobową stację benzynową, która sprzedaje coraz mniej paliwa.

22:25, arawicz , inne
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2
Zakładki:
000: skrót
001: mój top
002: linki i sznurki
003: lepsze strony foto
004: najwyższe progi
005: e-prasa foto
006: nie foto
007: dobre słowa

FotoAmatorszczyzna on Facebook

Goście:

Autor: artur.rawicz[at]aster.pl