dodatek ilustrowany do niczego
niedziela, 30 listopada 2008
Zapowiadałem osobny, kolorowy materiał z występu Afromental przed The Roots. Oto i on. Kolorowy, bo kiedyś był już czarno-biały. O Afromentalu tu i ówdzie już pisałem, dlatego bez zbędnej zwłoki przechodzę od słów do obrazków...




































Generalnie, wolę ich fotografować niż słuchać. Dość naiwne teksty na tle często świetnie zaaranżowanej muzyki. Czy rozwiną się jeszcze jakoś, czy pozostaną królami supportów? Czas pokaże.

A jutro (poniedziałek) jeden z ważniejszych koncertów tego sezonu w Warszawie. W Filharmonii wystąpi sam Herbie Hancock! Czuję małą tremę, bo nigdy tam nie fotografowałem. Podobnie czułem się przed pierwszymi zdjęciami w Sali Kongresowej (dziś jest to jedno z moich ulubionych miejsc do fotografowania koncertów, nawet jak budżet na oświetlenie jest "kryzysowy"). Proszę o chwilowe potrzymanie kciuków. A gdybym się mógł skserować, to powalczyłbym jeszcze o fotografowanie Jean-Michel'a Jarre'a... chociaż może mi się już w dupie od tego dobrobytu przewróciło? :)

I na koniec informacja dla spóźnialskich - trwa jeszcze charytatywny konkurs FotoAmatorszczyzny. Do wygrania bilety na MusicXport (2 grudnia w warszawskim Palladium).
sobota, 29 listopada 2008
Za słabo znam hip-hop by wydawać tak radykalne sądy. Nie kręci mnie taka muzyka, płyt nie kupuję. Ale na żywo, i podana na tacy z "żywych instrumentów" - to już co innego. Nagle staje się na swój sposób, jakoś tam atrakcyjna dla mnie. A jeśli za rogiem gra The Roots, wielokrotnie nazywany najlepszym koncertowym zespołem HH w historii, to dużą muką byłoby nie wkręcenie się na taki koncert. A nóż zagrają coś The Police, Led Zeppelin? A może klasyczne już "Streets of Philadelfia" - w końcu to stamtąd pochodzą...

I faktycznie. Podejrzewam, że na forach koncertowych fani hip-hopu właśnie wypisują, że byli na jednym z najlepszych koncertów w swoim życiu. I potrafię ich zrozumieć. The Roots dali pełne energii, świetnie zrealizowane szoł. Do tego coraz bardziej lubię Arenę Ursynów. Za przestrzeń, za światła i dźwięk. Fakt, że jest to obiekt sportowy przeszkadza mi coraz mniej (poza jednym detalem: równoległe wypicie piwa i zapalenie papierosa wymagałoby heroicznej walki z ochroną, z uwagi na moją posturę postanowiłem nie łączyć tych przyjemności).






























Przed Rootsami na scenie pojawił się Afromental. Powoli staję się takim polskim support-band'em. Według mnie są bardzo wdzięczni do fotografowania, brykają po scenie, dużo się dzieje. Dlatego osobny materiał w full color poświęcę supprtowi. Tymczasem ich czarno białe obrazki z gigu przed Jill Scott można zobaczyć tutaj. Nawiasem: w marcu '09 inna świetność - Ms. Angie Stone znów w kraju nad Wisłą.

I na koniec przypominam o charytatywnym konkursie FotoAmatorszczyzny. Bilety na MusicXport do wzięcia są... m.in.: Dick4Dick, Oszibarack, Mitch&Mitch do zobaczenia podczas jednego wieczoru... nie w kij dmuchał ;)
piątek, 28 listopada 2008
Kolejny mini konkurs na FotoAmatorszczyźnie. Idealny nawet dla pechowców:) Tym razem do wzięcia są dwa bilety na MusicXport w Palladium (2 grudnia). Szczegóły niżej. Line-up wygląda bardzo mocno...

1910 Dick4Dick
2000 Czesław Śpiewa
2040 Mitch & Mitch
2125 NO!NO!NO!
2205 Pustki
2245 Silver Rocket
2320 Loco Star
0000 Oszibarack
0040 Los Pierdols

Wydarzenie dość wyjątkowe, bo jego głównym celem ma być promocja polskiej muzyki za płotem (im dalej, tym lepiej). Dlatego w MusicXport weźmie udział 30 "delegatów", czyli wysłanników, gości, co to na przeszpiegi zostali zaproszeni i 300-400 dziennikarzy. Do sprzedaży trafiło jedynie 200 biletów (35/45zł). No i na koniec 100 szczęśliwców wejdzie dzięki wygranym w konkurach organizowanych przez mało znane, niszowe media (Onet.pl, Trójka, Machina, Aktivist).

Na szczęście bilety można zdobyć też u mnie! Zwycięzca zgarnie dwa bilety na ten wieczór. Jak? Już podpowiadam...

Nie trzeba odpowiadać na żadne pytania. Wystarczy, że wpłacisz na konto Akcji Pajacyk (Polska Akcja Humanitarna) dowolną kwotę od 10 do 50 zł i prześlesz potwierdzenie wpłaty/przelewu na adres artur.rawicz[a]konk.pl do 1 grudnia do 20.00.

Osoba, która dokona przelewu na taką samą kwotę jak ja (właśnie zleciłem przelew) lub będzie najbliżej - zgarnia dwa bilety i bryka pod sceną w Palladium. Jeśli jakimś cudem znajdą się dwie osoby trafnie wybierające kwotę przelewu - wygrywa szybsza (data otrzymania przeze mnie e-maila z potwierdzeniem). Oczywiście można wykonać nieograniczoną liczbę przelewów - zwiększy to Twoje szanse i poprawi notowania u Tego Na Górze.

Wyniki konkursu (wraz z kopią mojego przelewu) - w poniedziałek 1 grudnia przed północą. Zwycięzca zostanie poinformowany e-mailem zwrotnym (chyba, że będzie szybszy i zobaczy wyniki na FotoAmatorszczyźnie).




Bardzo dziękuję Jarkowi (NewMusicArt) za wsparcie. Numerów konta Akcji Pajacyk nie podaję - są łatwe do wygooglowania. Zachęcam też, do poinformowania swoich czytelników o konkursie, dzieciaki się ucieszą.

Have fun!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Zakładki:
000: skrót
001: mój top
002: linki i sznurki
003: lepsze strony foto
004: najwyższe progi
005: e-prasa foto
006: nie foto
007: dobre słowa

FotoAmatorszczyzna on Facebook

Goście:

Autor: artur.rawicz[at]aster.pl