dodatek ilustrowany do niczego
Blog > Komentarze do wpisu

434: Living Colour

Living Colour to nieokiełznany wokalista Corey Glover, mistrzowski basista Doug Wimbish, energetyczny gitarzysta Vernon Reid i perkusista - demon Will E. Calhoun. Czapki z głów. Wczoraj po raz drugi w życiu widziałem Living Colour na żywo i po raz drugi zdmuchnęło mi berecik i jeszcze leci. Zaprawdę, powiadam wam – stanik na scenie to jeden z nudniejszych momentów żywiołowego spektaklu ;)

Panowie są w życiowej formie, dają wściekle świetne koncerty. What’s your favorite colour, baby? Living Colour!

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_01.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_02.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_03.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_04.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_05.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_06.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_08.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_09.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_10.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_11.JPG

http://magazynfotek2.blox.pl/resource/Living_Colour_12.JPG

Po długim koncercie zespół, zgodnie z obietnicą, w komplecie stawił się pod schodami w Stodole i podpisywał każdemu i wszystko. Płyty, bilety, identyfikatory, staniki. Z taką samą niekłamaną radochą, jaką przed chwilą prezentował na scenie.

Uwaga - ostrzeżenie: dziś chłopaki grają w Krakowie!

piątek, 29 stycznia 2010, arawicz

Udostępnij

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

FotoAmatorszczyzna on Facebook

Goście:

Autor: artur.rawicz[at]aster.pl