|
dodatek ilustrowany do niczego
Blog > Komentarze do wpisu
283: Hercules z cyckami
O zespole Hercules and Love Affair nie słyszałem nic do tej pory. Ale długo nie trzeba było mnie namawiać do zrobienia im zdjęć (w ogóle to długo do robienia zdjęć na koncertach namawiać mnie nie trzeba). Rock, jazz, hardrock, metal, nujazz, blues, jakieś eksperymenty i inne takie... bardzo chętnie. No ale disco? Jak przeczytałem informację prasową, to już nie miałem wątpliwość, drugiej takiej okazji mogę nie mieć...
Kultura - dodatek do Dziennika - obiecała mi, że Hercules przeniesie mnie w "(..)klimat gorących parkietów nowojorskich klubów lat 70. i 80. Elementy neo disco, new romantic, electro indie rock doskonale słychać w ich największym przeboju Blind z debiutanckiego albumu". Tytuł w sam raz dla fotografa. No i na scenie transwestyci, transseksualiści... ciekawość wzięła u mnie górę. Jak u mojego kota. Byłem na koncercie disco. Ale się porobiło. Ale mnie nie powaliło, nie porwało, nie wstrząsnęło i nie rzuciło o podłogę. Ale było zabawnie :) Have fun! poniedziałek, 17 listopada 2008, arawicz
Udostępnij
TrackBack
Komentarze
2008/11/17 16:26:41
Mając na uwadze najświeższe trendy na blogu: czy Futurheadsi będą trochę z cyckami, a trochę bez? :
pozdr!
Gość: Ottovsky, nat-dom5.aster.pl
2008/11/17 20:01:03
Szkoda, że ta babka z fajnymi cyckami, to facet transwestyta ;))
2008/11/17 23:58:56
Agata, Ottovsky ma rację, dałaś się nabrać ;) To mężczyzna, fakt, że z niezłym bicepsem, ale mężczyzna...
Kubusiowy - będzie bez Futureheads będą bez cycków, bo cimno jak w d... było ;) 2008/11/18 09:25:14
Podejrzewałam taki fortel i tym bardziej jestem oniemiała na jego widok!
|
FotoAmatorszczyzna on Facebook
Goście:
Autor:
artur.rawicz[at]aster.pl
|
Na czwarte i siódme patrzę z niedowierzaniem! ;)